Ostatni album studyjny zespołu Skawalker, wydany w połowie maja 1994.
Zawiera 11 kompozycji, z czego 2 są instrumentalne. Wszystkie teksty utworów są w języku polskim – zespół ostatecznie postanowił zawalczyć wyłącznie o polskich słuchaczy. Płyta została nagrana w 3 osobowym składzie, jednak w czasie jej promocji zespół liczył już 4 osoby – do grupy dołączył Wojciech Horny (instrumenty klawiszowe).
Tytuł albumu to nazwa miesiąca w kalendarzu hebrajskim, przypadającego na maj i czerwiec kalendarza gregoriańskiego. Dokładnie w tym samym okresie odbyła się premiera i promocja płyty. Na okładce zamieszczono fotografie autorstwa Jacka Piotrowskiego, a szata graficzna zawiera sporo nawiązań do astrologii i alchemii. „Lecący w powietrzu hipis nie jest przypadkowym elementem. Szukaliśmy symbolu dla naszej muzyki, która jest powrotem do lat 70.” – mówił Grzegorz w jednym z wywiadów.
„Sivan” dowodzi jak ciekawy może być świat gitary i pokazuje młodym muzykom, że warto się uczyć.
A. Kowalczyk, Brum
Mimo że album sprzedawał się dosyć dobrze, zespół często pojawiał się w radiu i telewizji oraz grał sporo koncertów, to jednak w dalszym ciągu nie można było mówić o sukcesie komercyjnym. W dalszym ciągu wytykano Grzegorzowi jego przeszłość w grupie Kombi.


